Food&Ball – restauracja sygnowana Milikiem
Co zjeść i gdzie zjeść w Katowicach?
Jak coś jest sygnowane czyimś nazwiskiem to u mnie osobiście włącza się czerwona lampka, że prócz nazwiska to produkt/usługa/itp. może być nijaki/nijaka. Wiele widzieliśmy na Polskim i Światowym rynku takich zabiegów, które poniosły fiasko. Na szczęście w przypadku restauracji Food&Ball wyjątek potwierdza regułę. F&B to całkiem niezła restauracja z kuchnią śródziemnomorską + burgery 😉
Tu znajdziecie pełne menu.

My skusiliśmy się na lekkie dania – ja wzięłam tagliatelle (mogłabym każde tagliatelle jeść kilogramami 😉 ), a mój własny prywatny mąż, sałatkę z kozim serem. Oba dania uznaje za całkiem udane. Choć z drugiej strony ciężko zepsuć wyżej wymienione potrawy. Jednak dodatkowy plus dla F&B! W oczekiwaniu na dania otrzymujesz „pczekajkę”. My dostaliśmy dwie mini bułeczki z pastą szpinakowo-oliwkową i to całkiem niezłą! 🙂

Za to duże wrażenie zrobiły na nas napoje. Uwaga nie braliśmy nic alkoholowego, a wręcz przeciwnie świeżo wyciskane mieszanki soków podane w wyjątkowy sposób.

Pewnie nie raz jeszcze trafimy do Food&Ball na trochę poważniejsze testy 😉
